» Marcin Brzeski | poniedziałek, 7-11-2011 18:14

Seria The Sims jest na tyle popularna, że doczekała się trzech odsłon i miliarda dodatków. Natomiast w FarmVille codziennie miliony graczy uprawia kalafiory. Aż dziwne, że nikt jeszcze nie próbował popłynąć na fali popularności tych gier. Cóż… teraz znalazł się jeden odważny. Maleńkie (na liście płac jest zaledwie dwanaście nazwisk) czeskie studio Hammerware i ich gra Family Farm. Jest to gra strategiczna z elementami zręcznościowymi, w której jest trochę z The Sims i trochę z FarmVille. Zabójcza mieszanka. Pytanie, czy strawna?


» Marcin Brzeski | środa, 15-6-2011 18:00

Kosmos. Neil Armstrong po powrocie z księżyca powiedział: „Nagle zrozumiałem, że to mało ziarnko grochu, ładne i niebieskie, to Ziemia. Podniosłem kciuk i zamknąłem jedno oko a mój kciuk przysłonił planetę Ziemię. Nie poczułem się jak gigant. Poczułem się bardzo mały”. Biorąc pod uwagę to jak wielki jest kosmos i jak wiele jeszcze kryje niezbadanego to nic dziwnego, ze od zawsze fascynował ludzi. W prawdziwym życiu nie każdy może poczuć stan nieważkości i sprawdzić co kryje się za Uranem. Na szczęście mamy gry, które pozwalają nam tego dokonać na ekranie monitora. Kiedyś graliśmy w Elite, Privateera. Teraz popularna jest gra EVE Online. Jest też jeszcze jedna seria, która pozwalała nam na badanie kosmosu pochłaniając setki godzin wolnego czasu – X. Jej historia sięga zeszłego stulecia, pod koniec roku pojawić ma się kolejna jej odsłona a teraz w moje ręce wpadła Antologia serii zawierająca wszystko co do tej pory się ukazało.


» Tadeo | środa, 25-5-2011 18:00

Choć Polacy nie raz już udowodnili, że dobre gry komputerowe robić potrafią, do tej pory jak ognia unikali tworzenia solidnych pozycji dedykowanych polskim kibicom. Jedynym wyjątkiem od tej reguły była seria FIM Speedway Grand Prix, która od lat pozostaje najlepszą (jedyną?) na rynku produkcją poświęconą żużlowi. Najwyraźniej umiarkowany sukces Techlandu zapragnęło powtórzyć Warszawski wydawca IQ Publishing, wypuszczając na rynek Rajd Polski (Rally Poland).


» Tadeo | środa, 18-5-2011 18:00

Poker – sport czy hazard? “Znający się na rzeczy” twierdzą, że w pokerze zaledwie trzydzieści procent zależy od szczęścia, reszta to czyste umiejętności. Nie mnie – kompletnemu amatorowi – oceniać, jak jest naprawdę. Dość powiedzieć, że w naszym kraju (po sławnej aferze i widoku spoconego Zbycha tłumaczącego się gęsto przed kamerami) gra w pokera na pieniądze jest ZAKAZANA. Jeśli chcesz się w to bawić (i pozostawać w zgodzie z literą prawa), pozostaje ci albo kasyno (zupełnie nieopłacalne z powodu horrendalnie wysokich podatków), albo darmowe, internetowe poker roomy pozwalające na grę „dla zabawy”, albo… wydany przez IQ Publishing Poker Simulator.


» Marcin Brzeski | piątek, 25-3-2011 19:53

Od dziecka wydawało mi się, że prowadzenie firmy budowlanej, zwłaszcza takiej zajmującej się budowaniem wielkich konstrukcji, to ciężki kawałek chleba. Chociaż jak byłem mały to imponowały mi maszyny na budowie, chciałem być kierowcą ciężarówki to później programy emitowane na kanałach takich jak Discovery tłukły mi do głowy, że jest ogromna ilość problemów, z którymi budowniczy wieżowców musza się zmierzyć. Tam z reguły świat i rządzące nim praca sprzymierzają się przeciwko budowniczym. Jak się okazuje to wszystko to tylko nędzna propaganda. Dlaczego? Wszystko za sprawą gry Skyscraper Simulator, która pokazuje nieco inną wersję historii. A przecież symulatory nie kłamią…?


» Marcin Brzeski | piątek, 11-3-2011 18:59

Seria Monkey Island nie przypadkowo zyskała miano kultowej. Humor tryskający z ekranu i świetne zagadki na długie godziny przyciągały do ekranu. Gra Jolly Rover próbuje przypodobać się fanom tej serii i nawet się z tym nie kryje. Jednak poprzeczka została postawiona dość wysoko. Mimo tego australijskie studio Brawsome (którego jest to pierwszy komercyjny projekt) jest pełne swego i chce nam pokazać jak wygląda pieskie życie pirata. Pieskie? Tak, bo w rolach głównych występują właśnie psy. Czy to wystarczy by nas zainteresować? Gra została wyróżniona kilkoma nagrodami, więc najwidoczniej coś w tym jest…


» Marcin Brzeski | poniedziałek, 14-2-2011 10:05

Gra, którą przyszło mi recenzować jest kolejną odsłoną serii, która pozwala nam na własnoręczne pokierowanie różnymi maszynami. Mieliśmy Symulator Farmy gdzie zasiadaliśmy za kierownica traktora i kombajnu. Teraz trafiamy na lotnisko gdzie za zadanie mamy dopilnowanie by wszystkie samoloty wylądowały, zostały obsłużone i wystartowały na czas. Czyli zrobić to wszystko, co widzimy z okna samolotu czekając na start. Oczywiście, jeśli mamy miejsce przy oknie i nas to interesuje… Pytanie brzmi czy Airport Simulator jest w stanie was zainteresować…


» djsound | poniedziałek, 29-11-2010 8:31

Gdy tylko poznałem serię Myst chciałem zagrać w coś podobnego. Najbliższa była seria Atlantis, ale zdobycie takiego starocia graniczyło z cudem. Pewnego dnia do naszej redakcji trafiła Atlantis The Sacred Legacy. Niestety było to największe rozczarowanie od czasów Dooma 3. Tym razem do moich rąk trafiła Atlantis Evolution. Prawdę mówiąc nie wiedziałem czego się spodziewać.


» djsound | piątek, 26-11-2010 22:18

Rozbić się na bezludnej wyspie z atrakcyjnym przedstawicielem płci przeciwnej – miłe wakacje. Byle nie za długie. Rozbić się na bezludnej wyspie z osobnikiem tej samej płci – pech. Rozbić się na bezludnej wyspie z małpą – duży pech. Rozbić się na tej samej bezludnej wyspie z tą samą małpą, kilka minut po „ratunku” – to… słów braknie. Zgadnijcie co przydarzyło się naszej sympatycznej bohaterce? Podpowiem tylko, że towarzysz uwielbia pieszczoty oraz iskanie.


» Marcin Brzeski | niedziela, 31-10-2010 12:05

Na początek mała zagadka. Co to jest: różowo-fioletowe i biega po szarym? Jeśli jedyna logiczna odpowiedz, jaka się Wam nasunęła to kucyk Pony galopujący po autostradzie, to znaczy, że jeszcze nie graliście w „Blade Kitten”, najnowszą produkcję australijskiego studia Krome. Przyznam szczerze, że nazwa firmy nijak mi się nie kojarzyła i myślałem, że mamy do czynienia z amatorami, którzy stworzyli dopiero 1-2 gry. Jakież było moje zaskoczenie, gdy ujrzałem listę dzieł Krome Studios, na której figuruje wiele tytułów na różne platformy, w tym „SW: The Force Unleashed”, które bardzo mi się podobało. Ich najnowsza gra, czyli właśnie „Blade Kitten” to platformówka z widokiem z boku, utrzymana w mangowej stylistyce. Na szczęście jestem nastawiony neutralnie do wszystkiego, co japońskie, więc granie w tę produkcję nie było dla mnie większym problemem.


» Tadeo | piątek, 22-10-2010 20:37

Nieraz, gdy nachodzi mnie ciut głębsza refleksja na temat kierunku rozwoju branży gier ze smutkiem i tęsknotą zauważam, że rozwiązania, które w grach sprzed dekady były cnotą i kopalnią grywalności, obecnie schodzą na margines okrzyknięte mianem archaizmów. Jeśli i Wy macie podobne spostrzeżenia, z równą mojej radością winniście przywitać nowego Drakensanga – RPGa klasycznego do bólu.

The River of Time, bo taki podtytuł nosi opisywana produkcja, to de facto nie nowa część, a zaledwie samodzielne rozszerzenie wydanego dwa lata temu przez Radon Labs Drakensang: The Dark Eye. Ci, którzy grali w część poprzednią, w mgnieniu oka dostrzegą szereg podobieństw – ten sam silnik graficzny, mechanika rozgrywki (oparta na niemieckim papierowym systemie RPG „Das Schwarze Auge”), a nawet identyczny rozkład i wygląd ikonek. To wszystko sprawia, iż „Rzeka Czasu” stanowi jedynie nowy epizod, a nie pełnoprawną premierę.


» Basza | niedziela, 17-10-2010 20:12

Moda na zombie w pełni, przez co ostatnimi czasy nie ma miesiąca, w którym to nie pojawiłaby się jakakolwiek produkcja z tymi jakże paskudnymi bohaterami w rolach głównych. Tak się jednak składa, że gra, której dotyczy ten tekst jest kontynuacją pozycji wydanej w momencie, gdy jeszcze nie było takiego bumu na miłośników mózgów i innych ukrwionych części ciała. Mowa tutaj o Dead Rising, który to w 2006 roku pojawił się na Xbox 360 i z miejsca stał się megahitem oraz tytułem, dla którego warto kupić konsolę Microsoftu. Nic więc dziwnego, że Capcom zdecydował się na stworzenie kontynuacji i tym oto sposobem po czterech latach otrzymujemy Dead Rising 2. A wraz z nią nowego bohatera i zupełnie nowe przygody. Pozostało tylko jedno – dziesiątki tysięcy nieumarlaków, którzy nie pragną niczego innego jak tylko dobrać Ci się do skóry i pozostałych części ciała, drogi Graczu.


» Basza | niedziela, 29-8-2010 19:34

Długo nam kazano czekać na drugą część Starcrafta. Przeciągający się proces deweloperski, ciągłe zwlekanie z ogłoszeniem ostatecznej daty premiery, odwlekane beta-testy. Oj tak, programiści z Blizzardu wystawili naszą cierpliwość na niezłą próbę. Jednak jak to bywało z poprzednimi dziełami tego studia, tak i tym razem warto było czekać, bo otrzymaliśmy pozycję, obok której żaden szanujący się gracz (i nie mam tu na myśli wyłącznie miłośników RTSów) nie może przejść obojętnie.


» Tadeo | czwartek, 19-8-2010 15:07

Druga Wojna Światowa to jeden z najczęściej eksploatowanych tematów w grach komputerowych. Globalny konflikt zbrojny, który wstrząsnął naszą cywilizacją w pierwszej połowie ubiegłego wieku stał się kanwą dla całej plejady produkcji, zarówno tych z gatunku strzelanek czy gier akcji, ale także wszelkiej maści strategii a nawet przygodówek. Nic dziwi więc znudzenie, jakie towarzyszy graczom, gdy kolejny rynkowy przebój wysyła nas na te same, dawno poznane fronty.


» djsound | poniedziałek, 9-8-2010 23:45

„Fabryka Gier” to starsze tytuły Nicolas Games sprzedawane po niższej cenie. Miałem już wątpliwą przyjemność testować Mad Tracks, które zanudziło mnie na śmierć. Czy Avencast – kolejna gra z serii będzie grywalnym lekarstwem czy może dobije leżącego recenzenta? Pierwsze godziny wskazywały na to, że czeka mnie ciężka przeprawa, ale z czasem…


« Starsze artykuły